2006-02-14 15:34:12

[S-terapia] Za i przeciw... i tak zawsze za.

Jest znerwicowana. Agresywna. Łapie doły i ma czarne myśli.


Jest pełna życia. Umie być wesoła. Potrafi podtrzymać na duchu.


Jest pełna kompleksów. Niestabilna. Niemoralna.


Ale nadal ma poczucie swojej wartości. Wielką wyobraźnię. Jeszcze większe serce.


I co z tego, skoro ma porąbane pomysły, dziwny światopogląd...


Co z tego? Ma fantastyczną osobowość. I jest bardzo kochającą osobą.


Może i kochającą, ale nie mnie.


To już mój problem, nie Jej.


Przegraniec. Życiowy przegraniec.


No to jestem. Trudno, nie potnę się z tego powodu.


Tylko dlatego, że obiecałem.


Tak, obiecałem. Jej.

skomentuj (2)