Jest znerwicowana. Agresywna. Łapie doły i ma czarne myśli.
Jest pełna życia. Umie być wesoła. Potrafi podtrzymać na duchu.
Jest pełna kompleksów. Niestabilna. Niemoralna.
Ale nadal ma poczucie swojej wartości. Wielką wyobraźnię. Jeszcze większe serce.
I co z tego, skoro ma porąbane pomysły, dziwny światopogląd...
Co z tego? Ma fantastyczną osobowość. I jest bardzo kochającą osobą.
Może i kochającą, ale nie mnie.
To już mój problem, nie Jej.
Przegraniec. Życiowy przegraniec.
No to jestem. Trudno, nie potnę się z tego powodu.
Tylko dlatego, że obiecałem.
Tak, obiecałem. Jej.
skomentuj (2)